SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Lipton zrywa współpracę z Kanałem Sportowym

Marka Lipton nie będzie już reklamować się w porannym programie Kanału Sportowego. W piątek odcięła się od żartów o seksie z nastolatkami współprowadzącego ten cykl youtubera Macieja Dąbrowskiego (Człowieka Wargi), natomiast jeden z głównych twórców Kanału Krzysztof Stanowski niedawno nawiązał w żarcie do bliskich kontaktów Stuu z dziewczynami mającymi poniżej 15 lat.

Maciej Dąbrowski i Krzysztof Stanowski w programie Kanału SportowegoMaciej Dąbrowski i Krzysztof Stanowski w programie Kanału Sportowego

W oświadczeniu przekazanym portalowi Wirtualnemedia.pl w niedzielę marka Lipton podała, że zakończyła współpracę jako główny partner reklamowy „KS Poranka”. Ostatnie wydanie programu, w którym była eksponowana, wyemitowano w zeszły piątek.

- Gdy decydowaliśmy się na podjęcie tej współpracy, chcieliśmy, by nasz produkt pojawiał się w porannych, pozytywnych rozmowach, czyli w kontekście dla nas naturalnym. Niestety w sytuacji pojawienia się treści niezgodnych z naszymi wartościami zdecydowaliśmy się zakończyć współpracę - uzasadniono.

Już w piątek wieczorem marka Lipton podkreśliła w oświadczeniu, że stanowczo odcina się “od osoby p. Macieja Dąbrowskiego oraz jakichkolwiek zachowań krzywdzących osoby małoletnie”. - Nie akceptujemy treści w jakiejkolwiek formie ośmieszających, zawstydzających czy agresywnych wobec osób niepełnoletnich. Tak jak sprzeciwiamy się każdej formie przemocy słownej czy fizycznej wobec kogokolwiek - dodała.

Lipton był jednym z głównych partnerów reklamowych „KS Poranka”, emitowanego w Kanale Sportowym od kwietnia br. W każdym wydaniu prowadzący pili herbatę tej marki z kubków z jej logo i wspominali o tym, a przed ich biurkiem eksponowano duży logotyp z hasłem „Rozpocznij dzień z Lipton”.

 

Maciej Dąbrowski suflował wulgarne odzywki o seksie do nastolatek

W przypomnianym w piątek nagraniu sprzed 9 lat Maciej Dąbrowski dyktował odzywki innemu youtuberowi - Ravgorowi, co ma mówić ludziom, w trakcie sondy ulicznej w centrum Warszawy. Gdy ten podszedł do kilku nastolatek, Dąbrowski kazał mu powiedzieć: „Jaka jest wasza ulubiona pozycja do ru…ania w dupę tak, żeby sraka wylatywała?”, „Pchacie się na wałek, co dziewczynki?”. Ravgor sam dodał kilka seksistowskich odzywek, Dąbrowski i inne osoby realizujące nagranie śmiały się z reakcji nastolatek i przechodzącego obok mężczyzny.

W całym odcinku suflowanych przez Dąbrowskiego wulgarnych, obleśnych odzywek do kobiet w różnym wieku było dużo więcej.

 

W piątek Maciej Dąbrowski w oświadczeniu na platformie X tłumaczył, że jego wulgarne odzywki to część filmiku zamieszczonego na kanale Ravgora 9 lat temu. - Założenie było takie, żeby pokazać, że cokolwiek hardkorowego/głupiego/nie na miejscu powiesz osobie po drugiej stronie słuchawki - ona ma to powtórzyć. Na zasadzie, że sam byś czegoś takiego nie powiedział. Miał być totalny absurd i hiperbola, a wyszło jak widać - chujowo - przyznał.

- Film ten nagrywaliśmy 9 lat temu starając się naginać granice humoru. Tutaj ewidentnie ją przekroczyłem. Te żarty się bardzo źle zestarzały, tym bardziej patrząc na to, co się dzisiaj dzieje w Polsce. Owszem, nie jest to prywatne pisanie do jakiegoś dziecka w celu spotkania się, czy innym - nieobyczajnym, tylko otwarty film w publicznym miejscu, niemniej było to po prostu bardzo słabe - dodał

- W życiu śmieję się z wszystkiego i wychodzę z założenia, że powinno się z wszystkiego drwić, bez wyjątku. Stąd moje żarty z WTC, Smoleńska, raka, czy pedofilii. Nie oznacza to jednak, że popieram tego typu rzeczy - wręcz odwrotnie. Doskonale wiecie, że gardzę wszelką krzywdą skierowaną w stronę dzieci i walczę z tym jak mogę. Owszem, moje „dowcipy” często są na granicy, są głupie, czerstwe, fekalne, żenujące, seksistowskie. Zwykle jednak tej granicy nie przekraczają. Ten tutaj ją ewidentnie przekroczył - zaznaczył youtuber.

Dąbrowski zapewnił, że w prawdziwym życiu nigdy nie odezwałby się tak do nikogo, a zwłaszcza młodej osoby. - Tym bardziej, że jestem absolutnym orędownikiem walki z pedofilią. Sam zresztą mam Syna i nie chciałbym, żeby jakiś zjeb(jak ja) w ramach żartu odzywał się tak do niego. Nie ma co tłumaczyć, że konwencja, że nie wiedziałem co Ravgor powie i komu, a co nie, że staliśmy z kamerą w chuj daleko, że 9 lat temu się inaczej podchodziło do takich tekstów. Nie ma, bo ten „dowcip”, który robiłem był kretyński, głupi i nie na miejscu i biorę go na klatę. Dzisiaj na pewno bym nie wystąpił w takim filmie, a na pewno nie używając takich słów do kogokolwiek - podkreślił.

- Przepraszam Was za ten niesamowicie głupi i niesmaczny „żart”. Nie powinno się tak mówić do kogokolwiek, niezależnie od wieku. Moja wina - przyznał.

Stanowski żartował z “wykorzystanej jedenastki”

Krzysztof Stanowski, jeden z udziałowców i głównych twórców Kanału Sportowego, w piątek w swoim programie „Dziennikarskie zero” zapowiedział, że Maciej Dąbrowski nie będzie już współprowadził z nim poniedziałkowych wydań „KS Poranka”. - Okazało się, że 9 lat temu wykonał absolutnie skandaliczne nagranie, które miało być żartem, ale jeśli było żartem, to bardzo, bardzo słabym - stwierdził. - Odbijam od tych youtuberów, nie chcę już mieć nic wspólnego z youtuberami. Tam chyba każdy kiedyś się skompromitował i na każdego można coś wyciągnąć. Trzeba iść przed siebie, ale w innym towarzystwie jednak. Bardzo żałuję - podkreślił Stanowski. Zaznaczył, że nie wie jeszcze, z kim teraz będzie prowadził „KS Poranek” w poniedziałki.

Stanowski zapowiedział też, że nie pojawi się na drugiej edycji turnieju Move Federation. Wcześniej uczestniczył w konferencjach prasowych zapowiadających obie edycje. Wyjaśnił, że podczas ostatniej czuł się nieswojo, ponadto chce odciąć się od środowiska youtuberów w związku z obecną seks aferą.

- Nie chcę mieć zdjęcia z tymi osobami, nie chcę trzymać mikrofonu przy kimś, o którym się zaraz, albo za rok-dwa, ukaże jakiś materiał. Nie chcę po prostu zbliżać się do środowiska, które ewidendtnie nie jest moim środowiskiem - powiedział.

 

Internauci zwrócili uwagę, że Krzysztof Stanowski też ma na koncie seksistowskie wypowiedzi. Półtora tygodnia temu w porannym programie Kanału Sportowego prowadzonym razem z Maciejem Dąbrowskim, po tym jak pojawiły się pierwsze relacje o bliskich kontaktach Stuarta Kluza-Burtona (Stuuu) z dziewczynami w wieku poniżej 15 lat, żartował, że Stuu mógłby prowadzić program piłkarski "Wykorzystana jedenastka".

Po przypomnieniu tych słów Stanowski na platformie X przekonywał, że to „czarny humor”. - Mam jeszcze inny "czarny" dowcip. Rozmawia Roman Polański z kolegą. - Roman, na Boga, ona ma 13 lat! - Nie jestem przesądny - odpowiedział Marcinowi Najmanowi.

- Widzę różnicę między czarnym humorem a podchodzeniem do dzieci i mówieniem o - łagodnie to ujmijmy - seksie analnym - tłumaczył innemu użytkownikowi.

Robert Mazurek przeprasza za zaproszenie Dąbrowskiego do RMF FM

W piątek rano Maciej Dąbrowski był gościem Roberta Mazurka w porannej rozmowie na antenie RMF FM. Z pozycji eksperta od branży youtuberskiej komentował ujawnione w ostatnich dniach nadużycia seksualne, których sprawcami są influencerzy.

- Okazało się, że mój dzisiejszy gość w RMF Maciej Dąbrowski dopuszczał się co najmniej obrzydliwych żartów - zaznaczył Robert Mazurek po południu na platformie X. - Nie miałem zielonego pojęcia, co robił 9 lat temu, ale nie zmienia to faktu, że nie powinien pojawić się w radiu w roli eksperta. Najmocniej za to przepraszam - podkreślił.

Rozmowa z Dąbrowskim i jej fragmenty zostały usunięte z portalu i profili społecznościowych RMF FM. 

Maciej Dąbrowski współprowadził poniedziałkowe wydania „KS Poranka” od startu tego pasma w kwietniu br. Swój kanał youtube’wy tworzy od dekady. Ma 1,5 mln subskrybentów, a zamieszczone tam ponad 860 filmów zanotowało łącznie 413 mln odtworzeń.

Z kolei działający od wiosny 2020 roku Kanał Sportowy ma obecnie 1,13 mln subskrybentów, a zamieszczone na nam ponad 4,1 mln materiałów zanotowało łącznie ponad 650 mln odtworzeń. Natomiast dodatkowy kanał, z kulisami realizacji i najciekawszymi fragmentami programów, ma 223 tys. subskrybentów i ponad 53 mln odtworzeń treści.

Należąca do Krzysztofa Stanowskiego spółka WeszloTV ma jedną czwartą udziałów Kanału Sportowego. Po 25 proc. walorów należy też do Michała Pola, Mateusza Borka i Tomasza Smokowskiego. W ub.r. Kanał Sportowy zwiększył przychody ponad dwukrotnie do 24,07 mln zł, a jego zysk netto poszedł w górę z 1,6 do 5,57 mln zł. Wypłacił udziałowcom 4 mln zł dywidendy.

Dołącz do dyskusji: Lipton zrywa współpracę z Kanałem Sportowym

36 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Pichichi
I po herbacie
odpowiedź
User
Solomon Kane
Wszyscy są teraz tacy wrażliwi. Oczywiście Kościół, katolików, prawicowców można obrażać.
Dlaczego jeszcze ten znany jutuber, hejter i komik Tusk nikogo nie przeprosił ,? Albo ten Owsiak co to z serduszkiem na piersi , hejtuje ludzi i nazywa ich złem ?
odpowiedź
User
janek
Kiedy inne firmy obudza sie i zerwa wpółprace z innymi patoyoutuberami?
odpowiedź