SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Instytut Nowych Mediów wprowadza magazyn „Wszystko co najważniejsze”. Prof. Michał Kleiber redaktorem naczelnym

We wrześniu na rynku zadebiutuje tygodnik opinii „Wszystko co najważniejsze”, wydawany przez Instytut Nowych Mediów. - Budowa wysokojakościowego medium i tworzenie wokół tego społeczności mądrych ludzi warte są wsparcia i zaangażowania - tłumaczy Wirtualnemedia.pl prof. Michał Kleiber, redaktor naczelny pisma.

Projekt „Wszystko co najważniejsze” powstał w 2013 roku, a teksty i felietony publikowane są w internecie na stronie internetowej Wszystkoconajwazniejsze.pl. Wydawcą jest Instytut Nowych Mediów, którego prezesem pozostaje Eryk Mistewicz.

We wrześniu br. wydawca planuje wprowadzić także wersję papierową „Wszystko co najważniejsze”. W magazynie drukowane będą autorskie teksty i tłumaczenia zagranicznych artykułów, a także debaty, dyskusje dedykowane m.in. biotechnologii, cyberterroryzmowi, kondycji uniwersytetów i mediów, sztuce, strategii polityki, historii najnowszej, ideom dla Polski.

W magazynie ukazywać się będą teksty przygotowywane specjalnie do wydania oraz artykuły zamknięte dotąd w wersji Premium na portalu. Wydawca nie podaje ceny ani nakładu pisma. Cykl wydawniczy tytułu nie jest jeszcze ustalony.

Redaktorem naczelnym całego projektu - portalu i uruchamianego pisma - został prof. Michał Kleiber, były prezes Polskiej Akademii Nauk, a w latach 2001-2005 minister nauki i informatyzacji. Zastąpił w tej roli Annę Białoszewską-Styk.

- Obserwowałem projekt „Wszystko co najważniejsze” od dłuższego czasu. Widzę w nim szansę budowy poważnego miejsca poważnych spraw, które już dziś łączy ludzi poszukujących wiedzy, inspiruje, wzmacnia młodą polską inteligencję. Budowa wysokojakościowego medium, produktów wiedzy i kompetencji, publikacja tak wartościowych treści w Polsce i tworzenie wokół tego społeczności mądrych ludzi warte są wsparcia i zaangażowania - wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl prof. Michał Kleiber.

- Cieszę się, że profesor wesprze projekt wysokojakościowego dziennikarstwa. Jest niekwestionowanym autorytetem, ponad rosnącymi barykadami sporów partyjnych, propaństwowcem, takich ludzi to miejsce przyciąga od samego początku - podkreśla Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów.

Wśród autorów projektu znajdują się m.in. Mateusz Morawiecki, Piotr Gliński, Rafał Dutkiewicz, Bernard-Henri Levy, Michał Boni, Jacek Saryusz-Wolski, Michel Wieviorka, Kazimierz M. Ujazdowski, Jeffrey Sachs, Marek Jurek, Jerzy Polaczek, Paweł Rabiej, Zdzisław Krasnodębski, Waldemar Pawlak i Carl Bildt.

Magazyn „Wszystko co najważniejsze” w wersji papierowej ukaże się na początku września i będzie dostępny w sieci Empik i księgarniach. Pisma ma być dystrybuowane także podczas najważniejszych wydarzeń intelektualnych w Polsce.

Dołącz do dyskusji: Instytut Nowych Mediów wprowadza magazyn „Wszystko co najważniejsze”. Prof. Michał Kleiber redaktorem naczelnym

20 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Paweł
Cech charakteru Red. Mistewicza nie komentuję, ale skład personalny w Polace 2017 (Ujazdowski, Gliński, Bomi, Pawlak, Saryusz-Wolski, Rabiej) brzmi nieprawdopodobnie koncylialnie i pluralistycznie. Do tego spersonalizowane i wyjątkowo rzadkie w praktyce uosobienie tych kierunków, czyli profesor Kleiber.
Tylko 2 wątpliwości:czy to będzie dało się czytać (czy czytelnik będzie w centrum zainteresowania) oraz czy będzie miało jakikolwiek wpływ na debatę publiczną, czy decyzje władz.
0 0
odpowiedź
User
Obserwator
Pluralizm Eryka Mistewicza jest dość specyficzny. Zawsze z władzą, a gdzie myślenie i relfleksja?
0 0
odpowiedź
User
Nareszcie
pan Profesor zbuduje forum do spotkania specjalistow i „specjalistów” od katastrof lotniczych? Chyba, że ci drudzy jednak się do jesieni ostatecznie skompromitują. Ale, gdzie dla pana Profesora leży granica kompromitacji jest kwestią otwartą. Jego zeszła propozycja „dyskusji” tych gremiów dowiodła, że zrównał nacechowane ideologicznie poglądy z naukowymi.
0 0
odpowiedź