SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Rewolucja w Inforze. Rusza na wojnę z Onetem i Wirtualną Polską

Grupa Infor, która jest wydawcą m.in. „Dziennika Gazety Prawnej”, chce stworzyć z Dziennika.pl nowoczesny portal, który będzie konkurował z największymi na tym rynku, jak Onet czy Wirtualna Polska. Kandydatem na szefa grupy internetowej jest jeden z byłych redaktorów naczelnych znanego portalu. - Przewiduję, że realizacja projektu kosztować będzie co najmniej kilkadziesiąt milionów złotych rocznie. To będzie wielka inwestycja - mówi w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Ryszard Pieńkowski, właściciel Grupy Infor.

Rewolucja w wydawnictwie Infor już się zaczęła i będzie kontynuowana do 2026 roku.

- Naszą przewagą konkurencyjną i tym, co nas wyróżnia na rynku, są trzy specjalistyczne  serwisy:  Infor.pl, Forsal.pl i Gazetaprawna.pl. plus dziennik.pl. Chcemy maksymalnie wykorzystać potężną markę „Dziennika Gazety Prawnej” i spiąć nią całość grupy internetowej – mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Ryszard Pieńkowski, właściciel Grupy Infor i prezes Infor PL.

Ryszard Pieńkowski przyznaje, że „przestawia zwrotnicę strategiczną”. - Mówi się, że wszystkie dzieci są kochane, ale do tej pory kochałem trochę mniej reklamę i internet – żartuje. - Sztandarowymi produktami były dla mnie "Dziennik Gazeta Prawna" i InforLex, czyli nasze główne grupy produktów. Oczywiście będziemy je dalej rozwijać, doskonalić  i zwiększać sprzedaż. Po głębokiej analizie dokonuję jednak zmian strategicznych ukierunkowanych na nowe obszary – głównie internet. Gama tych „moich mercedesów” ulegnie poszerzeniu i dostaną nowy napęd. – podkreśla szef Infor PL.

Jak dodaje, analizy wykazały, że rozwijanie dotychczasowych produktów i zwiększenie koncentracji na internecie i reklamie przyniesie zdecydowanie większe zyski. - Oczywiście, cały czas będę dbał o nasze sztandarowe produkty. Nie mogę pozwolić sobie, by to co tak dobrze działa traktować po macoszemu. One były na pierwszej linii frontu i tam pozostają. Jednak wobec współczesnych wyzwań niezbędnym staje się dodanie równie ważnych elementów: internetu i reklamy. Burzliwy rozwój, czyli szybkie wzrosty zasięgów, odsłon i czasu, będzie dotyczył także, poza Dziennikiem pl, serwisów specjalistycznych, w których będą promowane produkty Infor pl. Wierzę, że to uczyni nas silniejszymi – zapewnia Pieńkowski.

- Wymyśliłem takie pojęcie jak „potężna motywacja”, to jest mój wkład do nauki zarządzania, napisałem o tym kilka książek. Ona właśnie sprawia, że udaje mi się realizować z sukcesem wielkie, śmiałe cele. Dlatego, kierując się zasadą Pareta, koncentrując się na internecie, wkładam 80 proc. energii w 20 proc. zadań, jakie mam przed sobą – podkreśla.

Były szef dużego portalu zostanie naczelnym Dziennika.pl?

Ryszard Pieńkowski nie ukrywa, że chce sporo zainwestować w realizację swojego pomysłu, powołać do zarządu spółki kilka najlepszych osób odpowiedzialnych za rozwój projektów internetowych i zatrudnić redaktora naczelnego odpowiedzialnego za grupę internetową. Nie zdradza, z kim prowadzi rozmowy, ale nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że jest to były szef jednego z portali informacyjnych.

- W ciągu trzech lat zatrudnimy dziesiątki najlepszych specjalistów, w tym menedżerów internetowych. Od wielu miesięcy inwestujemy w sztuczną inteligencję i to jest, a także będzie, najważniejszy kierunek inwestycji, także dotyczący grupy internetowej DGP Infor - podkreśla.

Pieńkowski nie zamierza pochopnie wybrać kandydata na szefa portalu. - Mimo, że piszę książki o zarządzaniu, czasem także ja popełniałem błędy i np. niektóre osoby zbyt szybko zatrudniałem, a potem musiałem się rozstawać, co odbiło się echem w naszym medialnym środowisku. Dlatego założyłem sobie codzienne spotkania z kandydatami na szefa grupy internetowej, tak by wspólnie wypracować plan działań operacyjnych na najbliższe trzy lata - zdradza.

Czytaj także: Od pomysłu przez odwagę do milionów

Wielomilionowy budżet na nowy projekt

- Prace nad budżetem trwają. Przewiduję, że realizacja projektu kosztować będzie co najmniej kilkadziesiąt milionów złotych rocznie. To będzie wielka inwestycja. Chcemy zatrudniać najlepszych specjalistów na rynku medialnym i mieć konkurencyjne wynagrodzenia - mówi Pieńkowski. Przy czym podkreśla, że stawia ludziom wysokie wymagania. - Nie wolno nam pozostawać w strefie komfortu, ciesząc się tym, że przecież jest dobrze. My musimy z tej strefy wychodzić cały czas myśląc, co można zrobić lepiej, jak dotrzeć w ciekawszy sposób do większej grupy odbiorców, bez straty dla obiektywizmu i rzetelności dziennikarskiej - podkreśla.

Jak dodaje, "za ambitnymi celami musi pójść zdecydowany wzrost zatrudnienia". Ryszard Pieńkowski planuje więc znaczną rozbudowę zespołu Dziennika.pl i pozostałych serwisów grupy DGP Infor. Zwiększanie zatrudnienia będzie też kontynuowane w przyszłym roku. 

- Dziś myślę o poszerzaniu zespołu, choć zdaje sobie sprawę, że nowa wizja dla rozwijającej się grupy internetowej nie każdemu może się spodobać. Szanuję to, jednak wiem, że innej drogi dla współczesnych, rozwijających się mediów nie ma. Już teraz bijemy rekordy odsłon, mamy ich wielokrotnie więcej dziennie niż jeszcze kilka miesięcy temu, i to nawet w lipcu, który zawsze był dla nas trudnym miesiącem z racji mniejszego popytu na treści specjalistyczne. Oczywiście, w porównaniu z wielkimi portalami to nic, ale dla nas to oczekiwany postęp geometryczny – podkreśla prezes Infor PL.

Dodaje, że stawia przede wszystkim na rozwój organiczny. - Inne portale rozwijają się przez zakupy, nasz rozwój ukierunkowany jest na inwestycję we własne produkty i ich szybki rozwój. Zresztą jest już mało serwisów do kupienia, a te, które zostały, wyceniają się dziesięć razy więcej niż są warte – komentuje.

Infor testuje wykorzystanie sztucznej inteligencji

Szef Inforu nie ukrywa, że liczy na większe wykorzystanie sztucznej inteligencji w pracy redakcji. - Od początku roku  bardzo mocno testujemy możliwości ChataGPT w wielu obszarach. Niezbędna jest jednak cały czas pełna redakcyjna kontrola. Umiejętność zadawania pytań i prowadzenia rozmowy z chatem nie jest łatwa, ale większość naszych dziennikarzy bardzo dobrze to opanowała. Intensywnie nad tym pracujemy – stwierdził Pieńkowski.

Właściciel Inforu nie chce zdradzać szczegółów nowego projektu. Przyznaje jednak, że w nowym portalu pojawią się treści wideo, na które stawiają inne duże serwisy.

- Jesteśmy w trakcie uruchamiania dużego, około 100-metrowego studia nagrań, gdzie będą realizowane nagrania wideo i podcasty. W portalu pojawią się kategorie, które cieszą się największym zainteresowaniem internautów, a więc pogoda, rozrywka, sport. Chcemy też wprowadzić parę oryginalnych rozwiązań, które będą nas wyróżniały na polskim rynku. Patrzymy na światowe media, bo jestem wyznawcą benchmarkingu i zawsze powtarzam: nie wymyślajmy prochu ani koła. Bazujemy więc na światowych wzorcach, ale ich nie kopiujemy, lecz twórczo przekładamy na polski rynek – opowiada szef wydawnictwa.

Jak dodaje, najbliższy jest im „Financial Times”. - Wprowadzimy rozwiązania, które oni z sukcesem stosują. Współpracujemy z nimi, choćby przy organizacji warsztatów dla pracowników – podkreśla.

Nowy portal nie będzie oferował usług poczty elektronicznej. - To wspaniała sprawa, jednak rynek jest już nasycony produktami powstałymi wcześniej. Zatem w to nie wchodzimy – mówi Pieńkowski.

Ryszard Pieńkowski: Papierowa gazeta praktycznie zniknie

Jak podkreśla właściciel Grupy Infor, firma jest „od wielu lat w znakomitej kondycji”. - Z roku na rok przychody rosną o 10 proc., a zyski w granicach 5-20 proc. W poprzednim roku mieliśmy zysk w wysokości kilkunastu milionów złotych. Zakładam, że za trzy lata wartość firmy będzie oscylować w granicach 1 miliarda złotych, być może będzie to efekt wejścia na giełdę - mówi Pieńkowski.

Czy nie obawia się schyłku prasy codziennej?

- Zakładam, że w ciągu trzech lat nastąpi znacząca digitalizacja i praktycznie zniknie papierowa gazeta, zostanie tylko nakład luksusowy - parę tysięcy egzemplarzy. Z roku na rok subskrypcja papierowa jest wypierana przez wydania e-DGP. Łącznie mamy ponad 30 tysięcy sprzedaży gazety, w tym 60-70 proc. to subskrypcja cyfrowa. Kilkanaście lat temu byliśmy pionierem wersji cyfrowej, teraz jesteśmy liderem e-wydań, mamy znacznie więcej abonamentów niż np.  „Rzeczpospolita”, która jest naszym głównym konkurentem na rynku prasy - podkreśla właściciel Inforu.

Zmiany  na rynku powodują, że konieczna staje się synergia zespołów pracujących w gazecie papierowej i cyfrowej. - Bardzo stawiamy na intensywne szkolenia dla dziennikarzy, którzy piszą do „Dziennika Gazety Prawnej” i kilkunastu naszych czasopism specjalistycznych. Chcemy, żeby nasi autorzy pisali do papieru i internetu, szczególnie, że wersja cyfrowa daje możliwość zamieszczenia większej liczby treści. Już teraz coraz więcej dodatków do naszych czasopism jest w wersji cyfrowej, nie papierowej - mówi.

- Na sztandarach mamy obiektywizm, czyli rzetelność i wiarygodność. Tego strzeżemy jak źrenicy oka, będę tego osobiście pilnował. To nasz skarb, nasz wizerunek i na tym będziemy budować  przyszłość. Apolityczności szczególnie pilnujemy w „Dzienniku Gazecie Prawnej”, robiąc cykliczne analizy publikowanych treści pod tym kątem. Apolityczność jest sformułowaniem potocznym, ale rozumiemy przez to właśnie rzetelność, obiektywizm i odpowiedzialność - podsumowuje Ryszard Pieńkowski.

Przychody i wyniki Inforu

Infor PL wydaje „Dziennik Gazetę Prawną” i jego portale Dziennik.pl, Gazetaprawna.pl i Forsal.pl, a także platformy internetowe Infor.pl, Inforlex.pl (dla prawników), Inforfk.pl (dla księgowych i kadrowych) i Inforrb.pl (dla menedżerów z sektora budżetowego), czasopisma i książki o takiej tematyce.

W 2022 r. przychody grupy kapitałowej Infor PL, wydającej m.in. „Dziennik Gazeta Prawna”, wzrosły o 7,5 proc. do 103,5 mln zł, a wynik netto poszedł w górę z 4,55 mln zł straty do 11,07 mln zł zysku. Właściciel wydawnictwa Ryszard Pieńkowski z zysku dostał 1 mln zł dywidendy.

Z trzech witryn „Dziennika Gazety Prawnej” (Infor PL) w grudniu ubiegłego roku zdecydowanie najpopularniejszy był Dziennik.pl, w którym 5,68 mln internautów (19,15 proc. zasięgu) spędziło średnio po 4 minuty i 52 sekundy. Gazetaprawna.pl miała 2,56 mln użytkowników, 8,63 proc. zasięgu oraz 3 minuty i 20 sekund przeciętnego czasu korzystania, a Forsal.pl - 1,71 mln odwiedzających, 5,78 proc. zasięgu oraz 3 minuty i 5 sekund średniego czasu - pokazują wyniki badania Mediapanel opracowane przez Wirtualnemedia.pl.

W tym samym okresie konkurencyjny portal „Rzeczpospolitej” Rp.pl (Gremi Media) zanotował 4,04 mln użytkowników, 13,63 proc. zasięgu oraz 5 minut i 37 sekund średniego czasu spędzonego przez każdego, a serwis „Pulsu Biznesu” PB.pl (Bonnier Business Polska) - 681,4 tys. internautów, 2,3 proc. zasięgu oraz 4 minuty i 9 sekund średniego czasu.

Kim jest Ryszard Pieńkowski?

Ryszard Pieńkowski jest założycielem grupy Infor, właścicielem i przewodniczącym rady nadzorczej Infor PL i twórcą „Dziennika Gazety Prawnej”. W lutym 2020 r. Pieńkowski opuścił stanowisko prezesa spółki Infor PL i został przewodniczącym rady nadzorczej. Na początku tego roku, po prawie trzech latach przerwy wrócił na stanowisko prezesa firmy.

Ewa Świstuniuk, która była prezesem Infor PL przez ostatnie trzy lata, przeszła na stanowisko wiceprezesa. Od 2008 roku była prezesem spółki Infor Biznes wydającej „Dziennik Gazetę Prawną”, która w połowie 2021 roku została wchłonięta przez Infor PL. Do zarządu dołączył również Wojciech Sulik, obejmując równocześnie funkcję chief digital officera.

Dołącz do dyskusji: Rewolucja w Inforze. Rusza na wojnę z Onetem i Wirtualną Polską

42 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Low
WP to dzisiaj bardziej taki pudełek niż serwis informacyjny. Ilość śmiecia (reklamy, treści rozrywkowe i plotkarskie, clickbaity) na stronach WP i Onetu jest dziś przytłaczająca.
107 8
odpowiedź
User
Lemon Demon
Panie Kochany! Zrób Pan wreszcie porządny portal, gdzie artykuły piszą dziennikarze, a nie kut***asiarze po gimnazjum jak w wp czy innych onetach. Gdzie będę wchodził z przyjemnością parę razy dziennie, czytał opinie, komentarze, dyskusje. Nie idź Pan drogą tych śmierdzących clickbaitowych portali, których nie da się czytać. Jest Pan ostatnią nadzieją porządnego, obiektywnego i bezstronnego dziennikarstwa. Tylko Węglarczyka Pan przypadkiem nie zatrudniaj. Funkcjonariuszy PO mamy w mediach pod dostatkiem.
0 0
odpowiedź
User
Hmmm
Praca dla Miesnika?
0 0
odpowiedź